poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Pozdrowienia z Japonii!!

Gdzie panno Magdo Mazurkiewicz się udała? – Ano, postanowiłam skorzystać z jednej możliwości jakie daje mi AIESEC i wyleciałam do Japonii jako CEEDer.

Ciągle jestem na miejscu, ale już 4 września będę musiała opuścić ten magiczny kraj, po przebyciu w nim ponad miesiąca czasu.

Przygarnięta zostałam przez jeden z komitetów w Tokyo (a jest ich ponad 10) – Waseda Universtity. Główną moja rolą jest opowiadanie o tym jak AIESEC wygląda w Polsce, jaka jest moja w nim rola, co po części motywuje tamtych członków. Uczestniczę także w LCMach i dużo z nimi rozmawiam w celu poprawy ich angielskiego, bo z tym to u nich bardzo słabo.
Staram się nawiązać współpracę z komitetami, które odwiedzam, wymieniamy informacje i swoją wiedzę.
Jednak jedną z głównym zaletą programu CEED jest odkrywanie uroków miejsca, w którym się jest.

Oto kilka zdjęć.





Jak pisałam mój CEED cały czas trwa i czerpię z każdego dnia jak najwięcej. Cieszę się, że zdecydowałam wybrać się właśnie do Japonii i nigdy nie będę tego żałować. Spełniłam wiele swoich marzeń, poznałam mnóstwo ciekawych ludzi a to jeszcze nie koniec wszystkiego.

BUZIAKI!!!!

1 komentarz:

Kamilka pisze...

Hej Madziu!
W końcu jakieś wieści od Ciebie! :D
Tylko pozazdrościć!
Tesknimy za Tobą :***
korzystaj ile wlezie i wracaj do nas :D