wtorek, 2 września 2008

Moja praktyka w Bratyslawie ( czyt. Partyslava:)))

Wtam moj najulubieńszy komitet!!!! :): )


Na każdego przyjdzie czas... no i na moja relacje tez przyszedl;)


Zawiatałam do pieknego miasta Bratysława (stolicy Slowacji, która ma mniej mieszkańców niz Wrocław- 500 tyś.) dokładnie 21 lipca o godzinie 5;50 rano:). Moim oczom ukazał się dworzec kolejowy ( pomieszanie czasów głębokiwego komunizmu oraz czasów renesansu) i przepieknej urody trolejbus ( tak Mareczek takie same były w Wilnie;):).




Bratyslawa urzeka urokiem, jelsi nie wyjedzie sie poza centrum;) tak wiec terytorium, po ktorym porusza sie przecietny turysta prezentuje sie naprawdę ładnie.



Miasto jednak zaskakuje :) Mimo, ze stolica, w centrum miasta znajduje sie jezioro ( dwa inne na obrzezach), sztuczna plaza z prawdziwym piaskiem i zamek ( drugi na obrzezach). Male maiasto wilekich mozliwosci:):).




Przez półtora miesiąca pracowałam w największym NGO z Bratyslawie ( 70 komitetów na Słowacji). AMAVET organziauje projekty dla dzieci i młodzieży propagujace nauke i technikę tak więc byłam odpowiedzilan za pozyskanie jak i równiez kontakt z polskimi organizacjami, pozarządowymi o podobnym profilu, stworzenie baz NGOs w POlsce, pomagałam szefostwu w rekrutacji osób na stanowsiko; Koordynator projektu ( heh jakie to AIESECowe;):) jak i równie pisałm wnioski o granty to Funduszu Wyszehradzkiego.

Zeby sie nie nudzić pracowałm równiez jako CEEDER ( EB CEED) w komitecie w Bratyslavie a teraz Was zaskocze... w działce Exchanage;):)


Najbardzije niesamowita część mojego pobytu tutaj to LUDZIE!!!!! Ich zapamietma najdłużej i to oni sprawili, że mój pobyt tutaj był taki niesamowity! To z nim imprezowałam do białego rana, podrózówałam stopem do Budapesztu, zwiedzałam nocne kluby w Wiedniu, bujałam sie na reggae festiwalu, tępiłam karaluchy w akademiku, spędzałam noce na pogaduchach, ....





Mimo, że moj pobyt był krótki ( w niedzilee 07.09.08 bede w Pl) wspomniena które mi pozostana sa nieamowite.


Moja konkluzja.... :) ( i znowu Was zaskocze;)


NIE MA PEŁNEGO AIESEC XP BEZ PRAKTYKI!!!!


Dopiero na prkatyce mozna poznać cały mechanizm dziłania AIESEC (zarówno dobre jak i złe strony) spojrzeć na wszystko co robimyz innej perspektywy i zobaczyc jakie mozliwości daje ta organizacja! Niesamowite!!!! :):)

Do zobaczenia we Wrocławiu....;):):)
Buuuziaki:*:*

1 komentarz:

Kocie Uszko pisze...

Tez jade na praktyke!!! Zechecilas mnie tymi karaluchami;p