środa, 24 września 2008

Pozdrowienia z North Caroline

Hmm chyba czas najwyzszy przyznac sie po tygodniu co u mnie slychac ;P

Dla przypomnienia - Madzia, wasza stara ERka wyleciala ponad tydzien
temu do USowa, gdzie po 19 godzinach podrozy dostala sie do Raleigh w
Polnocnej Karolinie. Miasto jest stolica tego stanu, ale nie nalezy do
najwiekszych... w porownaniu z Wroclawiem jest na oko, patrzace na
populacje - o polowe mniejsze ;P Studenci tu stacjonuja, i jest ich
calkiem sporo, ale w sasiednim mniejszym miescie Chapel Hill - gdzie
jest AIESEC Office i ok 40 aktywnych aiesecowcow, ktorzy zapracowani w
pocie czola rekrutuja kolejna czterdziestke ludzi !! AIESEC jest tu
zupelnie inny, ten komitet dziala od 2 lat, wiec jest nowy, ale
zainteresowanie jest ogromne, wiec sie wybija... Problem w tym, ze
dopiero teraz dostali pozwolenie na raising - wiec LCVP ER nie ma
pojecia czym jest raising... i tu szansa dla mnie zeby sie z AIESEC
jeszcze nie zegnac - obiecalam swoja pomoc i mam nadzieje, ze
skorzystaja z tego ;)

Jak mieszkam...
Mieszkanie znalazlam przez internet (zdjecia - fajny basen, nie ;P) w
spokojnej i przyjemnej dzielnicy, pomiedzy moja praca a Chapel Hill,
wiec mozna powiedziec ze mam blisko tu i tu... albo ze daleko tu i tu,
bo Polak te odleglosci odbiera inaczej niz amerykanec... Mam
wspollokatorke - murzynka Nolana, studentka prawa, inteligentna i
fantastyczna osoba, ktora pomaga mi sie odnalezc w tym nowym swiecie
(czyt. pokazuje mu kluby w miescie ;))
Jestem po pierwszym tygodniu pracy w firmie CH Robinson i musze
przyznac, ze moje doswiadczenie aiesecowe jest tu bardzo przydatne...
czym sie zajmuje? siedze 9,5h przy telefonie poszukujac klientow i
kurierow - standard 300 telefonow dziennie. I wbrew pozorom nie jest to
nudne, ale troche jeszcze trudne, ze wzlgedu na bariere jezykowa...
rozmawiajac z kurierami, (czyt kierowcami ciezarowki) mam problem ze
zrozumieniem ich - kojarzycie jakies filmy w ktorych przodowala muzyka
Country? a teraz akcent tych ludzi tam wystepujacych? ten sam koszmar ;P
ale mam nadzieje ze to kwestia kilku dni zeby sie osluchac i zaczac
rozumiec belkot tych ludzi.Ale poza niektorymi ewenementami poznalam tez
Polke - Bozene, ktora jak sie zorientowala zem Polka od razu chciala
wejsc we wspolprace, wiec przydatna narodowosc ;D

Ale co jest tu najwazniejsze to ludziska - zarowno z AIESEC jak i w
pracy - niesamowicie otwarci i sympatyczni ludzie, garna sie z pomoca i
codziennie gdzies zapraszaja, wiec czuje sie tu naprawde mile widziana.
Fakt, ze do kazdego mowi sie tu per "ty" - "you" powoduje ze nie czuje
sie bariery wiekowej miedzy ludzmi, wszyscy sa tu dla siebie
przyjaciolmi, a moj zespol jest najpopularniejszy w calej firmie - 5
facetow rozpiewanych przez caly dzien i ja, mam tu z nimi niezly ubaw.
Mimo, ze musze wstac o 6 zeby dostac sie do pracy na 7:30, (co na
poczatku myslalam, ze jest dobrym kawalem ;P) chodze tam z ogromna
przyjemnoscia i motywacja. Do tego stopnia, ze jak powiedzialam, ze bede
miala urodzinki za pare dni, to sie dowiedzialam ze moge dostac dzien
wolnego - podziekowalam. W taki dzien i nie byc z ta ekipa, a w
samotnosci w domu... eee ;)
Przesylam zdjecie z mojego pierwszego dnia w pracy, moi dwaj szefowie
zabrali mnie na lunch - po lewej Kevin - Glowny Manager oddzialu, po
prawej - Wilson, moj supervisor teamu. Jest tez zdjatko budynku firmy...
oraz "Ladies Night" - dziewczyny z firmy, a jest ich 1/4, zabraly mnie
na welcome party ;)) paru panow takze sie dolaczylo :D, a cala impreza
sponsorowana przez CHRobinson ;D
Od LCPki dostalam auto - pozyczyla mi go do czasu az kupie swoje, a
czekam na Social Security Number najpierw, oczywiscie auto jest typowym
amerykanskim czołgiem - na zdjeciu po lewej.

Zbieram materialy dowodowe, tzw stereotypy o amerykanach, zeby wam
przedstawic po moim powrocie, wiec za duzo wam zdradzac jeszcze nie bede ;))

Trzymajcie sie Kochani i wyjezdzajcie na praktyki !! Bo mimo, ze tesknie
strasznie za wszystkimi, ktorych tam w polsce zostawilam, to warto to
przezyc ! hehe ciekawe co bede po roku mowic ;P

"GO & MATCH YOURSELF !!" ;))

Madzia ;D



Brak komentarzy: