niedziela, 1 marca 2009

Hola a todos!

Serdeczne pozdro z gorącej i przepięknej Barcelony! Jestem tu już dokladnie miesiąc i, przykro mi to powiedzieć, ale rozrywek jest tu tyle, że jeszcze specjalnie za Wami nie tęsknię:>





Piszę tę notkę, żeby pokazać, jak @ może się przydać w codziennym życiu i jak działalność będzie Wam się odbijać przyjemną czkawką przez całe życie

1) Głównym kryterium przyjęcia na Erasmusa była działalność dodatkowa - tak tak, nie średnia ocen i nie znajomość hiszpańskiego, a właśnie ilość godzin spędzona co tydzień w biurach organizacji studenckich. A dostać się wcale nie było łatwo - ponad 50 kandydatów na 4 miejsca!


2) Nasze cudowne mieszkanko załatwiła nam stara znajoma - Judith Florido, praktykankta z Jeleniej Góry. Networking moi drodzy i sieć kontaktów na całym świecie to moim skromnym zdaniem najlepsza rzecz w tej organizacji!


3) Mieszkam z Judith - prezydentką @Pompeu Fabre (oryginalnie Meksyk/USA) i Felipe - LCP UB (oryginalnie z Brazylii), a za ścianą mam praktykantkę z Japonii - Ayumi. Ciągle odwiedzają nas @owcy, z MC włącznie. Znalezienie praktyki na wakacje w takich warunkach jest bajecznie łatwe:)


4) Udało nam się wyjechać na 3 dni na Maltę i zgadnijcie jak znaleźliśmy sobie boskie darmowe noclegi w samym centrum La Vallety:> Oczywiscie odezwaliśmy się do Enrique, która jakiś czas temu odwiedzała nasze LC. Osobiście nie lubię hosteli, stukrotnie bardziej wolę mieszkać u ludzi. I nie jest to kwestią kosztów, a możliwości lepszego poznania kultury. O Malcie przegadaliśmy wiele wiele godzin:>




Widzicie, że warto:>

Co więcej, ale to już tylko moja prywatna opinia, najlepiej inwestować w relacje z praktykantami i innymi @owcami, a nie w telefonowanie i zdobywanie TNów - zapewniam Was, że nie uda Wam się przespać w maltańskim oddziale PG, nawet jeśli podpisaliście z nimi 4 umowy sponsorskie:>


Tyle ode mnie,
dzwońcie, piszcie, wpadajcie



pozdro
Marco
P.S. Konkurs - kto znajdzie wszystkich AIESECowców na zamieszczonych zdjęciach?:>

2 komentarze:

Juta pisze...

pięknie pięknie w tej Hiszpanii, ale my w ten weekend mamy LCC, a Ty niee. i w sumie to głupio masz z tego powodu:)

Don Karabon pisze...

jakos sobie dam rade, poopalam sie na plazy;>